czwartek, 13 marca 2014

Rozdział 13

-No,a co my do tego mamy? No i oczywiście gratulacje.- powiedziała Paulina
-Kto jest ojcem?- spytał Harry


-No i o to właśnie chodzi, że ty.- Vicky
-Czekaj co?- Harry
-Jak to?- Paulina
-No normalnie. Słuchajcie wiem, że możecie być zszokowani, ale tak jest.- Vicky
-No ok. Pomogę ci je wychować. Nie martw się. Teraz muszę już lecieć. Umówiłem się z chłopakami.
-To pa.
-Podrzucić cię?- Paula
-Jakbyś mogła. To pa dziewczyny.



-Pa.- przytuliłyśmy się na pożegnanie i Hazza z Paulą wyszli. My włączyłyśmy sobie film. Było nawet ok. Przyjął to w miarę dobrze. Ciekawe tylko co będzie dalej.
 *perspektywa Pauliny*
-Harry?
-Tak?
-Co teraz będzie z nami?- nie wiedziałam co myśleć
-Co masz na myśli?
-Będziesz musiał poświęcać czas Nat, a gdy się urodzi maluch pokochasz go i co wtedy? Będziesz chciał związać z Natalie, a mnie zostawisz. Po prostu się o to boję.- na tą wersję łzy zaczęły zbierać się w moich oczach.

-Paula nie płacz. Wszystko będzie dobrze. Przecież wiesz, że cię kocham. Gdy urodzi się maluch będę się nim zajmował, ale to nie znaczy, że przestanę cię kochać. Jesteś dla mnie wszystkim. Już jesteśmy. Pa i nie martw się.- czule mnie pocałował i wysiadł z samochodu. Teraz już się nie martwiłam. Harry jest wspaniałym chłopakiem. Dzięki jego zapewnieniu czuję się o wiele lepiej. Wróciłam do domu z dobrym humorem. Wykąpałam się i położyłam spać.
 *perspektywa Vicky*

 Pomogłam Natalie to powiedzieć. Moim zdaniem dobrze, że to zrobiła i w miarę spokojnie to przyjęli. Ciekawe jak to wszystko się ułoży. Mam nadzieję, że Hazza i Paula się nie rozstaną. To fajna para. Posiedziałam jeszcze chwilę z Nat i poszłam do domu. Rozmyślałam o tym wszystkim. O tym co się działo u mnie i o tym co się działo u Nat. Naprawdę nie wiem którego z nich wybrać. Może gdy poczekam sprawa sama się rozwiąże. Gdy to pomyślałam właśnie przechodziłam przez park. To co tam zobaczyłam rozwiało wszystkie moje wątpliwości. Przekonałam się który z nich jest w stanie się dla mnie poświęcić, a który z nich nie jest godzien mojej uwagi, bo mu na mnie nie zależy. 
***********************************************************************************
 Przepraszam, że taki krótki. Za to dużo obrazków. :)  Nie miałam weny. Następny rozdział będzie najprawdopodobniej w sobotę. Jak myślicie co będzie z Hazzą i Paulą? Czy Harry zwiąże się z Nat? Kogo zobaczyła Vik? Proszę o zostawianie komentarzy. :* Buziaki dla tych co czytają.

1 komentarz: